10 października 2017 - Łk 10, 38-42

John Stuart Mill prowadził księgowość doznanych przyjemności; każda miała określoną ilość punktów, które wieczorem podliczał.

Jezus nie nakazuje Marii, by pomogła Marcie, dla której, jak się wydaje, najważniejsza była praca i obowiązki gospodyni domowej.

Sandor Marai radził, by do każdego dnia przemycić jakiś czarodziejski element, chociaż kilka chwil napełnić czymś nadzwyczajnym.