12 listopada 2017 - Mt 25, 1-13

Babcia idzie na spacer z dwojgiem wnuków. W pewnym momencie spotyka dawno nie widzianą znajomą, która zachwycając się chłopcami, pyta, ile mają lat. "Lekarz pięć, a prawnik siedem!" - pewnie odpowiada babcia.

Zbyt odległe plany mogą wydawać się absurdalne, jednak trudno wyobrazić sobie człowieka, który nie planuje swego życia, nie precyzuje celów, nie stara się ich realizować. Dotyczy to także życia religijnego i duchowego.

Jerzy Nowosielski wyznaje, że zaczyna malować obraz z jakąś gotową wizją, która niekiedy dotyczy spraw szczegółowych. Widzi obraz w wyobraźni, czasem jego gamę kolorystyczną czy sposób zastosowania kolorów.