12 stycznia 2018 - Mk 2, 1-12

Sabinie, w powieści Milana Kundery, niby niczego w życiu nie brakuje, a jednak odczuwa "nieznośną lekkość bytu".

Jezus odpuszcza sparaliżowanemu grzechy, ponieważ jego największym problemem był paraliż ducha, a nie ciała.

Dziwię się, ciało, żeś jeszcze się nie rozpadło z bojaźni przed twoim Stwórcą - mówił do swego ciała Baalszem.