9 października 2018 - Łk 10, 38-42

Tadeusz Konwicki pisze, że "milej będzie obcować z jegomościem skromnym, niż z rozjątrzonym pyszałkiem, egotystą, świecącym nam w oczy swoją wyższością".

Obie siostry zachowują się właściwie - wzajemnie się uzupełniając. Zapewne Jezus nie upomniałby Marty, gdyby ostentacyjnie nie podkreślała swojej pracowitości.

Szkodę swojej duszy wyrządza ten, kto ceni się wysoko za dobroć. Pyszniący się to faryzeusz – i sam Chrystus nie zdzierżył, by go zaatakować - pisze Chesterton.