17 czerwca 2019 - Mt 5, 38-42

W jednym z miast do pracy z trudną młodzieżą zaangażowano człowieka z przeszłością kryminalną; on jednak dał się poznać jako skuteczny społecznik. Dzięki niemu młodzi ludzie płacili składki i budowali boiska.

Jezus uczy, aby w przeciwieństwie do starotestamentowej zasady "oko za oko i ząb za ząb", nie stawiać oporu złemu. Nie chodzi o to, by nie przeciwstawiać się złu, bo On sam je zwalczał, ale by go nie pomnażać.

Trudno kochać przyjaciół, a jeszcze trudniej wrogów. Jednak niejednokrotnie okazanie im miłości wyzwala w nich to, co najlepsze. Porusza ukryte obszary dobra, o których oni sami nie wiedzą, także dobro i w nas.